Sesja modowa w MAROKO

Zbliżał się koniec sierpnia. Koniec lata. Zaczęłam zastanawiać się, co do mnie przyjdzie, jakie zlecenie, jaka nowa historia i przygoda. Zastanawianie się nie trwało długo.

Czytaj więcej »

Warszawski bazarek zimą

Przebijające się do pomieszczenia promyki słońca nie pozwoliły mi dłużej zwlekać. Pomimo mrozu (delikatnego, ale jednak), zapięłam na aparat obiektyw 50 mm z analogowej Praktiki

Czytaj więcej »